oczyszczająca pokusa…

(Łk 4,1-13): Jezus pełen Ducha Świętego, powrócił znad Jordanu i czterdzieści dni przebywał w Duchu na pustyni, gdzie był kuszony przez diabła. (…) Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby się stał chlebem. (…) Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje. (…) Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół! Jest bowiem napisane: Aniołom swoim rozkaże o Tobie, żeby Cię strzegli, i na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień. (…)

Pierwsza niedziela Wielkiego Postu mówi nam o wyjściu na pustynię – tym właśnie jest czas Wielkiego Postu – ale i o pokusach jakich na tej pustyni możemy doświadczyć. Nie jest to jednak przykład pokus indywidualnych, z którym mamy do czynienia na co dzień, i które powinniśmy pokonywać wpatrując się w zwycięską walkę Jezusa, ale fałszywy obraz Boga, który rodzi fałszywe oczekiwania wobec Niego.

Zawsze mnie „fascynowało”, że szatan kusił Jezusa wyłącznie do „dobrego”:
Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby się stał chlebem. Spraw by ludziom wreszcie było dobrze, przecież tego właśnie oczekują od mesjasza… Pragnienie powszechnego dobrobytu nie może być czymś złym.
Oddasz mi pokłon i wszystko będzie Twoje. Na pewno nie myślał, że rozbudzi w Nim żądzę władzy – diabeł jest zbyt inteligentny. Obejmij rządy nad światem. Wprowadź Królestwo Boże, niechby nawet królestwo sprawiedliwości i pokoju, ja się na to zgodzę – byle to Królestwo było tylko tu na ziemi…
Okaż chwałę i pokaż kim jesteś. Uwierzą i pójdą za tobą – czy to coś złego?…
Niechby na ziemi działo się więcej dobra – myślał kusząc – ale niech to „więcej dobra” dzieje się na ziemi. Naprawiaj tę ziemię i zapomnij o tym co dalej… Zamknij swą misję w granicach śmierci i nie podejmuj prowadzenia ku życiu wiecznemu…

W naszym poukładanym świecie wygód, który sami kreujemy, kuszenie jest podobne:
Sprowadzamy Boga do kogoś, kto potrafi i może zapewnić nam łatwe i pewne życie: chleb, dostatek i poczucie bezpieczeństwa. Zapominamy, że przychodzi po to, by zaspokoić przede wszystkim potrzeby duchowe.
Podobnie z drugą pokusą. Jezus nie chce by nim manipulowano, by manipulowano wiarą w kochającego Boga. Zbawienia nie osiąga się na drodze władzy tego świata, na drodze polityki i pieniądza.
Bóg-idol, produkt dobrej kampanii reklamowej – to także nie jest pomysł Jezusa na chrześcijaństwo. Zamiast „oczywistości” oczekuje wiary, zamiast sielanki proponuje krzyż…

Porażka w walce z pokusą powoduje, że te uproszczone wizje Boga i niezaspokojone życzenia względem Niego, przeradzają się w pretensje i odejście od Niego.

Oczyść Panie mój obraz Ciebie, oczyść moje pragnienia i oczekiwania wobec Ciebie…

  1. Tabor i krzyż | canisdomini
  2. pozwól Mu zwyciężać! | canisdomini
  3. pustynia – by zobaczyć bożki… | canisdomini
  4. rekolekcje… | canisdomini

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: